Floating Facebook Widget
Wahadełko, powiedz przecie kto jest najpiękniejszy na świecie.

Myślę, że pora odnieść się w kilku zdaniach do różnych zagadnień związanych z pracą wahadełkiem. To narzędzie, które ma swoje zastosowanie w radiestezji, ale też pojawia się jako „must have” w niektórych metodach uzdrawiania/oczyszczania duchowego. Zwłaszcza w tych metodach, które są adresowane do szerokiego kręgu odbiorców. Bo istnieje przekonanie, że praca wahadełkiem jest bardzo prosta i nie wymaga jakichkolwiek wcześniejszych doświadczeń czy też uzdolnień. Innymi słowy – bierzemy wahadełko i po krótkiej chwili jesteśmy mistrzami wahadełkowania. A skoro jesteśmy tacy dobrzy, to możemy zacząć uzyskiwać odpowiedzi na każde pytanie i możemy nawet zacząć świadczyć takie usługi na zewnątrz. Przykładów takiej strategii zarabiania pieniędzy nie brakuje.

1. Wahadełko jest TYLKO I WYŁĄCZNIE NARZĘDZIEM. Wahadełko samo z siebie nie jest dostarczycielem żadnych informacji. Wahadełko nie jest źródłem informacji. Niby jest to znane ale…kilka miesięcy temu nawiązałem kontakt z jedną z Pań, która często występuje na wizji w jednej z telewizji „ezoterycznych”. Ponieważ Pani, jak zauważyłem, posługiwała się wahadełkiem, zapytałem, z kim pracuje przy pomocy tegoż wahadełka. I odpowiedziała z dumą, że po pierwsze, z takim dyletantem jak ja, to ona nie będzie w ogóle rozmawiać na poważne tematy ezoteryczne, a po drugie, że jej źródłem informacji jest wahadełko. Że jej wahadełko wszystko wie i wszystko jej mówi. To była moja ostatnia rozmowa z tą Panią ale z tego co, widzę, dalej ludziom „wróży” za pomocą tegoż wszystko wiedzącego wahadełka. Klientom tych wróżb życzę poczucia humoru i pewnego dystansu, bo prawdy w tych odpowiedziach nie ma za grosz..

2. Skoro wahadełko samo z siebie nie jest źródłem informacji, to kto lub co takim źródłem może być? Nie ma jednej odpowiedzi. Nawet u osób, które uważają, że odpowiedzi pochodzą od ich wahadełka, tak nie jest. Zawsze jest jakieś źródło odpowiedzi. To, co jest tutaj najważniejsze – czy my wiemy, co jest tym źródłem i po drugie – czy my wiemy, jakiego typu informacje to źródło dostarcza? Jeżeli zupełnie nie wiemy, kto lub co stoi „po drugiej stronie” wahadełka, jesteśmy skazani na zupełną przypadkowość i bardzo niskie szanse na dokładną pracę. Inna sprawa, że w totolotka też czasami ktoś wygrywa. Opcja druga, to intencja pracy z określonym źródłem. I tutaj znowu może być różnie. Bo „chcieć”, nie zawsze znaczy „móc”. To, że chcemy pracować np. z aniołem, wcale nie oznacza, że z tym aniołem NAPRAWDĘ pracujemy. Nawet jeżeli zapytamy się wahadełka – „czy pracuję z aniołem?” i uzyskamy odpowiedź twierdzącą, tym bardziej powinniśmy wykazać daleko idącą ostrożność. Generalnie różne metody preferują różne źródła informacji. Jedne uczą, jak korzystać z własnych zasobów i komunikować się z Wyższym Ja, duszą, monadą itd. Inne metody proponują komunikację z zewnętrznymi źródłami typu mistrzowie, aniołowie, przewodnicy itd. A jest też metoda, która „wciska” kursantom, że pracują z własnym Wyższym Ja, kiedy tak naprawdę podłącza tych ludzi do zupełnie obcych zewnętrznych bytów.

3. Trzeba być świadomym, że praca wahadełkiem to droga, która wiedzie przez nasz umysł świadomy i podświadomość. Dodatkowo mogą i często występują różne obce energie (istoty, formy myślowe, imprinty, implanty itp.). Wszystkie te elementy działają jako filtry, które pewne informacje przepuszczą a inne zablokują lub zdeformuję. Co więcej – na jedno pytanie możemy otrzymać dokładną odpowiedź, a na inne, zadane 5 sekund po pierwszym – zupełnie błędną. Nasz system energetyczny nie jest neutralny. Odpowiedzi są dokładne na tyle, na ile czysty jest system energetyczny osoby przeprowadzającej takie badania. To duża trudność, aby być świadomym, kto w danym momencie odpowiada na moje pytanie. Czy to np. Wyższe Ja czy jednak wtrąciło się EGO. A może jakaś obca istota się podłączyła? Dokładna praca wahadełkiem wymaga wiele pracy i doświadczeń. Ale przede wszystkim wymaga wiele pracy nad sobą. I ta praca na ogół nie ma nic wspólnego z samym wahadełkiem.

Wahadełko wydaje się być prostym narzędziem do komunikacji z innymi energiami. Ale to tylko pozór, bo tak naprawdę, to bardzo trudna sztuka. Nie eksperymentujmy, kiedy nie jesteśmy pewni swoich umiejętności. A już zupełnie nie przyjmujmy tak otrzymanych odpowiedzi jako 100% prawdy. Bądźmy ostrożni, bo jako źródło potrafią się doczepić niezbyt fajne energie i możemy mieć z nimi wiele problemów. Praca wahadełkiem to nie zabawa. Wymaga naprawdę czystej świadomości. W przeciwnym wypadku, możemy się narazić na różne kłopoty. A w najlepszej sytuacji będziemy wahadełkiem robić tylko wiatr wokół siebie.

Tekst uzupełniający do artykułu: otrzymywanie_czystych_informacji.pdf

www.artuvia.pl